– Nietrudno to zauważyć – odparł. Znalazł w końcu odpowiednie ubranie. Podał je dziewczynie. – Pójdę na górę, a ty przebierz się.
– Wystarczy, że się odwrócisz.
– Tak bardzo mi ufasz?
Nie odpowiedziała, ale jej spojrzenie nie nosiło cech nawet najmniejszego zaskoczenia.
- Będę czekała - powiedziała czule.
– Jutro ci wszystko wyjaśnię – rzekł cicho i choć resztę powinien zachować dla siebie, dodał. – Być może nie trzeba już będzie zapalać na noc pochodni.
– Więc nie myliłam się – szepnęła dziewczyna. – Cokolwiek jednak był ten roztrzaskany przedmiot, Sehir wiedział, że coś wkrótce m u s i się wydarzyć.


Pozostałe opowiadania:
1 2 3 21 22 23 24 25 10277 10278 10279