Lecz i ta część pojedynku nie trwała tak długo, jakby tego sobie życzył Sehir. Wkrótce dwójka bilokatorów zostaa zmiażdżona. Chłopak nie spodziewał się niczego innego. Ale w niektórych miejscach czarnej nawałnicy pojawiły się wyrwy, poprzez które widać było gwiazdy.
A więc potrafił dokonać tego samodzielnie! Niszczył atakujące bestie tuzinami, nie nadwerężając jeszcze zbyt mocno rezerw energetycznych spoczywających w czakrach. Zbierał swoje żniwo zadziwiająco łatwo. Zaczął wierzyć w zwycięstwo.
Szybownicy znów skoczyli naprzód. Ten atak był potężniejszy niż poprzednie, ale Sehir widział coraz większe prześwity w chmarze ciał. Musiał wykorzystać tę szansę. Wysłał strumień energii witalnej w kierunku pozostałych bilokatorów - dawkę tak dużą, że na chwilę serce chłopaka wstrzymało pracę. Gra była jednak warta poświęcenia. Obrońcy wyrządzali bestiom naprawdę wielka, a konsekwencją jej użycia miał być kilkugodzinny letarg. Ale w tym przypadku nie było dla Sehira alternatywy wyboru. Szybko opróżnił więc półlitrową bez mała czarkę.
Chłopak zaczął nucić ponurą pieśń. Usiadł, aby przygotować ciało astralne do wzmożonego wysiłku energetycznego. Tu miała swój początek medytacja.
Mikstura i jad rozpełzły się w krwiobiegu. Sehir poczuł na karku dreszcz strachu. Nawet Szybownicy nie potrafili tak błyskawicznie nurkować.
Pozostałe opowiadania:
1 2 3 2541 2542 2543 2544 2545 10277 10278 10279
A więc potrafił dokonać tego samodzielnie! Niszczył atakujące bestie tuzinami, nie nadwerężając jeszcze zbyt mocno rezerw energetycznych spoczywających w czakrach. Zbierał swoje żniwo zadziwiająco łatwo. Zaczął wierzyć w zwycięstwo.
Szybownicy znów skoczyli naprzód. Ten atak był potężniejszy niż poprzednie, ale Sehir widział coraz większe prześwity w chmarze ciał. Musiał wykorzystać tę szansę. Wysłał strumień energii witalnej w kierunku pozostałych bilokatorów - dawkę tak dużą, że na chwilę serce chłopaka wstrzymało pracę. Gra była jednak warta poświęcenia. Obrońcy wyrządzali bestiom naprawdę wielka, a konsekwencją jej użycia miał być kilkugodzinny letarg. Ale w tym przypadku nie było dla Sehira alternatywy wyboru. Szybko opróżnił więc półlitrową bez mała czarkę.
Chłopak zaczął nucić ponurą pieśń. Usiadł, aby przygotować ciało astralne do wzmożonego wysiłku energetycznego. Tu miała swój początek medytacja.
Mikstura i jad rozpełzły się w krwiobiegu. Sehir poczuł na karku dreszcz strachu. Nawet Szybownicy nie potrafili tak błyskawicznie nurkować.
Pozostałe opowiadania:
1 2 3 2541 2542 2543 2544 2545 10277 10278 10279
Opowiadania - strona główna
Szybownicy znów sko...
– Czemu n a p...
Szybownicy znów sko...
Sehir pomyślał rozk...
Pomiędzy niebem a z...
Sehir musiał teraz ...
Przed wejściem, w s...
W nieustannie rozsz...
Nalał do kamiennej ...
– Jeżeli chce...
Bestie uderzyły pon...
- Będę czekała - po...
Pomiędzy niebem a z...
Szybownicy znów sko...
Pierwszy strażnik n...
– Strata sond...
Ludzie cofnęli się ...
- Będę czekała - po...
Ze swojego stanowis...
Wszystkie teksty
Szybownicy znów sko...
– Czemu n a p...
Szybownicy znów sko...
Sehir pomyślał rozk...
Pomiędzy niebem a z...
Sehir musiał teraz ...
Przed wejściem, w s...
W nieustannie rozsz...
Nalał do kamiennej ...
– Jeżeli chce...
Bestie uderzyły pon...
- Będę czekała - po...
Pomiędzy niebem a z...
Szybownicy znów sko...
Pierwszy strażnik n...
– Strata sond...
Ludzie cofnęli się ...
- Będę czekała - po...
Ze swojego stanowis...
Wszystkie teksty