Szybownicy znów skoczyli naprzód. Ten atak był potężniejszy niż poprzednie, ale Sehir widział coraz większe prześwity w chmarze ciał. Musiał wykorzystać tę szansę. Wysłał strumień energii witalnej w kierunku pozostałych bilokatorów - dawkę tak dużą, że na chwilę serce chłopaka wstrzymało pracę. Gra była jednak warta poświęcenia. Obrońcy wyrządzali bestiom naprawdę wielkie szkody, choć trzecia formacja obronna także poszła w niebyt.
Sehir musiał teraz bardziej uważać na odpowiednio wczesne zrywanie kontaktu z ciałami astralnymi, niż na kierowanie starciem. Miał jednak nadzieję, że autonomia żołnierzy podoła zadaniom, jakieprzed nimi postawiono.
Czwarty rząd zatrzymał Szybowników na dłużej. Walczących znów połączyła ściana jasności, na szczycie której raz po raz błyskały płomienie, oznaczające kolejne żniwo śmierci zbierane wśród napastników. A potem wszystko nagle ucichło i znikło, jakby zatrzymał się na jej pulchnych pośladkach, a kiedy w odzewie tych czułości Mersin zaczęła go delikatnie muskać koniuszkiem języka, powiedział nadspodziewanie stanowczo:
– Jeżeli chcesz, aby przyszłość należała do nas, nie pytaj dlaczego, tylko idź teraz do domu. – Schylił się i naciągnął na Mersin sukienkę. Dziewczyna nie zaprotestowała, a jej spojrzenie nie nosiło cech nawet najmniejszego zaskoczenia.
- Będę czekała - powiedziała czule.
– Jutro ci wszystko wyjaśnię – rzekł cicho i choć resztę powinien zachować dla siebie, dodał. – Być może nie trzeba już będzie zapalać na noc pochodni.
– Więc nie myliłam się – szepnęła dziewczyna. – Cokolwiek jednak był ten roztrzaskany przedmiot, Sehir wiedział, że przyczyną tego błyskawicznego transu był gheh. W podwyższonej temperaturze organizm ludzki lepiej przyswajał roślinny aromat. Ciepło bijące od kominka stało się kataliatorem reakcji. Przed szczególnie ciężkimi potyczkami, czy też w okresach fizycznej depresji, członkowie Rodziny poddawali się podobnej procedurze. Efektem jej było zwiększenie percepcji, szybsze i znacznie dokładniejsze przewidywanie posunięć przeciwnika. Lecz uzyskanie z tego procesu zadowalających rezultatów wymagało żmudnego treningu i nigdy nie osiągało się ich już przy pierwszej próbie.
Jakie wielkie zdolności kryła więc w sobie Mersin?
Pozostałe opowiadania:
1 2 3 42 43 44 45 46 10277 10278 10279
Sehir musiał teraz bardziej uważać na odpowiednio wczesne zrywanie kontaktu z ciałami astralnymi, niż na kierowanie starciem. Miał jednak nadzieję, że autonomia żołnierzy podoła zadaniom, jakieprzed nimi postawiono.
Czwarty rząd zatrzymał Szybowników na dłużej. Walczących znów połączyła ściana jasności, na szczycie której raz po raz błyskały płomienie, oznaczające kolejne żniwo śmierci zbierane wśród napastników. A potem wszystko nagle ucichło i znikło, jakby zatrzymał się na jej pulchnych pośladkach, a kiedy w odzewie tych czułości Mersin zaczęła go delikatnie muskać koniuszkiem języka, powiedział nadspodziewanie stanowczo:
– Jeżeli chcesz, aby przyszłość należała do nas, nie pytaj dlaczego, tylko idź teraz do domu. – Schylił się i naciągnął na Mersin sukienkę. Dziewczyna nie zaprotestowała, a jej spojrzenie nie nosiło cech nawet najmniejszego zaskoczenia.
- Będę czekała - powiedziała czule.
– Jutro ci wszystko wyjaśnię – rzekł cicho i choć resztę powinien zachować dla siebie, dodał. – Być może nie trzeba już będzie zapalać na noc pochodni.
– Więc nie myliłam się – szepnęła dziewczyna. – Cokolwiek jednak był ten roztrzaskany przedmiot, Sehir wiedział, że przyczyną tego błyskawicznego transu był gheh. W podwyższonej temperaturze organizm ludzki lepiej przyswajał roślinny aromat. Ciepło bijące od kominka stało się kataliatorem reakcji. Przed szczególnie ciężkimi potyczkami, czy też w okresach fizycznej depresji, członkowie Rodziny poddawali się podobnej procedurze. Efektem jej było zwiększenie percepcji, szybsze i znacznie dokładniejsze przewidywanie posunięć przeciwnika. Lecz uzyskanie z tego procesu zadowalających rezultatów wymagało żmudnego treningu i nigdy nie osiągało się ich już przy pierwszej próbie.
Jakie wielkie zdolności kryła więc w sobie Mersin?
Pozostałe opowiadania:
1 2 3 42 43 44 45 46 10277 10278 10279
Opowiadania - strona główna
Mikstura i jad rozp...
Wtedy zaczęły nikną...
Pierwszy strażnik n...
Nie odpowiedziała, ...
– Mów.
&...
W jednej chwili pok...
Podziękowała mu pro...
Sehir, poprzez nies...
- Będę czekała - po...
Przeczucie nie myli...
– Jutro ci ws...
Tarsom krzyknął ost...
Zbliżające się echo...
Już o wiele proście...
Lecz i ta część poj...
Sehir wykonał w tył...
I coś pojawiło się ...
Już wiedział, że dz...
...
Wszystkie teksty
Mikstura i jad rozp...
Wtedy zaczęły nikną...
Pierwszy strażnik n...
Nie odpowiedziała, ...
– Mów.
&...
W jednej chwili pok...
Podziękowała mu pro...
Sehir, poprzez nies...
- Będę czekała - po...
Przeczucie nie myli...
– Jutro ci ws...
Tarsom krzyknął ost...
Zbliżające się echo...
Już o wiele proście...
Lecz i ta część poj...
Sehir wykonał w tył...
I coś pojawiło się ...
Już wiedział, że dz...
...
Wszystkie teksty