I coś pojawiło się między Szybownikami, przypadkowo nie zbezcześcił znaku danego luziom przez Wybawiciela? Przecież w żadnym swoim wersie Legenda nie mówiła o tym, że ktoś taki narodzi się w osiedlu. Czymkolwiek jednak był ten roztrzaskany przedmiot, Sehir wiedział, że przyczyną tego błyskawicznego transu był gheh. W podwyższonej temperaturze organizm ludzki lepiej przyswajał roślinny aromat. Ciepło bijące od kominka stało się kataliatorem reakcji. Przed szczególnie ciężkimi potyczkami, czy też w okresach fizycznej depresji, członkowie Rodziny poddawali się podobnej procedurze. Efektem jej było zwiększenie percepcji, szybsze i znacznie dokładniejsze przewidywanie posunięć przeciwnika. Lecz uzyskanie z tego procesu zadowalających rezultatów wymagało żmudnego treningu i nigdy nie osiągało się ich już przy pierwszej próbie.
Jakie wielkie zdolności kryła więc w sobie Mersin?
Sehir popatrzył w zamyśleniu na dziewczynę. Nadzwyczaj mocno kusiła go chęć przeprowadzenia inicjacji, bo gdyby ta się udała, zyskałby znaczącego pomocnika. I nie byłoby żadnych przeszkód, aby Mersin weszła do Rodziny. A tego pragnął chyba najbardziej. Uśmiechnął się do siebie z niedowierzaniem. Wystarczyło tylko kilka minut i już nieco inaczej widział pewne sprawy. Z drugiej jednak strony obawiał się, aby próba wtajemniczenia nie zakończyła się podobnie jak tamta, sprzed lat.
Mersin nie zauważała milczenia Sehira. Pochłonęła ją całkowicie niezwykłość zajścia. Patryła w ogień, jakby tam szukała kontynuacji utraconej nagle wizji. Ale po chwili zwróciła się ku chłopakowi.
– Poczułam przyszłość - rzekła. - Wiem, że stanie się coś ważnego. A ty zapoczątkujesz ten ciąg zdarzeń. – Oczy jej zabłysły. Zachłanne spojrzenie nie nosiło cech nawet najmniejszego zaskoczenia.
- Będę czekała - powiedziała czule.
– Jutro ci wszystko wyjaśnię – rzekł cicho i choć resztę powinien zachować dla siebie, dodał. – Być może nie trzeba już będzie zapalać na noc pochodni.
– Więc nie myliłam się – szepnęła dziewczyna. – Cokolwiek jednak był ten roztrzaskany przedmiot, Sehir wiedział, że coś wkrótce m u s i się wydarzyć.
Pozostałe opowiadania:
1 2 3 5 6 7 8 9 10277 10278 10279
Jakie wielkie zdolności kryła więc w sobie Mersin?
Sehir popatrzył w zamyśleniu na dziewczynę. Nadzwyczaj mocno kusiła go chęć przeprowadzenia inicjacji, bo gdyby ta się udała, zyskałby znaczącego pomocnika. I nie byłoby żadnych przeszkód, aby Mersin weszła do Rodziny. A tego pragnął chyba najbardziej. Uśmiechnął się do siebie z niedowierzaniem. Wystarczyło tylko kilka minut i już nieco inaczej widział pewne sprawy. Z drugiej jednak strony obawiał się, aby próba wtajemniczenia nie zakończyła się podobnie jak tamta, sprzed lat.
Mersin nie zauważała milczenia Sehira. Pochłonęła ją całkowicie niezwykłość zajścia. Patryła w ogień, jakby tam szukała kontynuacji utraconej nagle wizji. Ale po chwili zwróciła się ku chłopakowi.
– Poczułam przyszłość - rzekła. - Wiem, że stanie się coś ważnego. A ty zapoczątkujesz ten ciąg zdarzeń. – Oczy jej zabłysły. Zachłanne spojrzenie nie nosiło cech nawet najmniejszego zaskoczenia.
- Będę czekała - powiedziała czule.
– Jutro ci wszystko wyjaśnię – rzekł cicho i choć resztę powinien zachować dla siebie, dodał. – Być może nie trzeba już będzie zapalać na noc pochodni.
– Więc nie myliłam się – szepnęła dziewczyna. – Cokolwiek jednak był ten roztrzaskany przedmiot, Sehir wiedział, że coś wkrótce m u s i się wydarzyć.
Pozostałe opowiadania:
1 2 3 5 6 7 8 9 10277 10278 10279
Opowiadania - strona główna
Mersin dostrzegła T...
Tuż przed świtem Se...
I zaległa dookoła n...
W intruzie tliło si...
Przeskok świadomośc...
Moi wojownicy, pomy...
Sehir porzucił ich ...
– Tak, proszę...
Chłopak odłączył si...
Chłopak odłączył si...
Sehir poczuł, jak j...
Myśli o następnym d...
Przed wejściem, w s...
– Czemu n a p...
Kiedy się ocknął, o...
Szum skrzydeł słych...
Ludzie cofnęli się ...
Przed wejściem, w s...
Sehir poczuł, jak j...
Wszystkie teksty
Mersin dostrzegła T...
Tuż przed świtem Se...
I zaległa dookoła n...
W intruzie tliło si...
Przeskok świadomośc...
Moi wojownicy, pomy...
Sehir porzucił ich ...
– Tak, proszę...
Chłopak odłączył si...
Chłopak odłączył si...
Sehir poczuł, jak j...
Myśli o następnym d...
Przed wejściem, w s...
– Czemu n a p...
Kiedy się ocknął, o...
Szum skrzydeł słych...
Ludzie cofnęli się ...
Przed wejściem, w s...
Sehir poczuł, jak j...
Wszystkie teksty